Sprawdź, czy zdasz - zanim zapłacisz za kurs
30 pytań z oficjalnej bazy, po kilka z każdego działu. Bez limitu czasu, bez konta, za darmo. Na koniec powiemy Ci, jaka jest Twoja szansa na zdanie i który dział Cię topi.
Co sprawdzamy
Pytania są rozłożone po działach możliwie równo, a nie losowo - dzięki temu słaby obszar wychodzi na jaw zamiast rozmyć się w masie poprawnych odpowiedzi.
- Pierwszeństwo i skrzyżowania
- Znaki i sygnały drogowe
- Manewry na drodze
- Prędkość i odstępy
- Zatrzymanie i postój
- Piesi i rowerzyści
- Miejsca i warunki szczególne
- Technika jazdy i ryzyko
- Pojazd i wyposażenie
- Pierwsza pomoc
- Dokumenty i obowiązki kierującego
- Ogólne zasady ruchu
Jak czytamy Twój wynik
Egzamin państwowy zdaje się od 68 na 74 punkty, czyli od 92 procent. To próg wysoki na tyle, że sam odsetek poprawnych odpowiedzi niewiele mówi - dlatego zamiast oceny liczymy prawdopodobieństwo.
Próg jest bezwzględny
Nie ma oceny dostatecznej. 68 punktów zdaje, 67 nie zdaje, a różnica między nimi to jedno pytanie. Dlatego „umiem 80 procent" nie jest dobrą wiadomością - przy takiej skuteczności zdanie zdarza się rzadko.
Liczymy szansę, nie ocenę
Na podstawie Twoich odpowiedzi szacujemy skuteczność w każdym dziale, a potem składamy z tego rozkład możliwych wyników egzaminu - z prawdziwym udziałem działów w zestawie. Wynikiem jest prawdopodobieństwo przekroczenia 68 punktów.
„Gotowy" znaczy 85 procent szans
Poniżej 50 procent mówimy wprost, że jeszcze nie teraz. Między 50 a 85 - blisko. Dopiero powyżej 85 uznajemy gotowość, bo przy 80 procentach co piąte podejście kończy się porażką, a to nie jest gotowość, tylko szczęście.
Pokazujemy też wariant pesymistyczny
Obok wyniku spodziewanego podajemy ten, poniżej którego wypada jedno podejście na dziesięć. Jeżeli i on przekracza próg, możesz iść na egzamin spokojnie.
Dlaczego trzydzieści pytań
To minimum, przy którym prognoza przestaje być zgadywaniem. Poniżej tej liczby jedna pomyłka przesuwa szacunek o kilkanaście punktów procentowych i wynik zmieniałby się z podejścia na podejście bez żadnej zmiany w Twojej wiedzy.
Co dalej po teście
Dostajesz listę działów uporządkowaną od najsłabszego. Każdy z nich możesz ćwiczyć osobno w trybie nauki - i to jest szybsza droga niż rozwiązywanie kolejnych pełnych egzaminów, w których słaby dział to trzy pytania na siedemdziesiąt cztery.
Najczęstsze pytania
- Czy test diagnostyczny jest darmowy?
- Tak, w całości i bez zakładania konta. Płatny jest dopiero plan naprawy: wyjaśnienia do pytań i powtórki rozłożone w czasie.
- Ile trwa test diagnostyczny?
- 30 pytań bez limitu czasu, czyli zwykle 6-8 minut. Egzamin państwowy ma 32 pytania i 25 minut, ale tutaj mierzymy wiedzę, nie odporność na stres.
- Skąd pochodzą pytania?
- Z oficjalnej bazy pytań egzaminacyjnych Ministerstwa Infrastruktury - tej samej, z której losowane są pytania w ośrodkach WORD.
- Czy wynik testu diagnostycznego to prognoza zdania?
- Wynik punktowy nie, bo test ma inny skład niż egzamin. Na jego podstawie liczymy jednak prawdopodobieństwo przekroczenia progu 68 na 74 punkty na prawdziwym egzaminie.
- Czy test diagnostyczny jest taki sam jak egzamin?
- Nie i celowo. Egzamin ma 32 pytania dobrane losowo, więc słaby dział może się w nim w ogóle nie pojawić. Test diagnostyczny rozkłada pytania po działach równo, żeby wykryć lukę, a nie żeby ją przeoczyć.
- Czy mogę powtórzyć test diagnostyczny?
- Tak, bez ograniczeń. Sensowne jest jednak dopiero po kilku dniach nauki - powtórzony tego samego dnia zmierzy głównie to, ile zapamiętałeś z poprzedniego podejścia.